Biohacking,  Biohacking Umysłu,  Blog

Jeśli Nie Wiesz Co To Mikrodawkowanie, To Musisz Przeczytać Ten Wywiad!

Ten wpis jest wywiadem z Mateuszem z bloga terapianowoczesna.pl.
Mateusz jest specjalistą, który zajmuje się między innymi mikrodawkowaniem psychodelików.
Mikrodawkowanie, to niezwykle obiecująca i przyszłościowa metoda, która…
Przecztaj sam!

Mikrodawkowanie – Wywiad

1. Biohackuj: Na swojej stronie piszesz, że planujesz być terapeutą CBT. Co to oznacza?

Mateusz: Oznacza to, że chcę po studiach podjąć pracę jako psychoterapeuta w nurcie poznawczo-behawioralnym.
Dlaczego akurat w tym?
Terapia ta to jedna z najbardziej skutecznych i najlepiej zbadanych metod postępowania terapeutycznego.
Do tego bardzo podoba mi się sposób pracy z klientem w tym nurcie.
Przede wszystkim określa się konkretny problem, z którym będziemy pracować i w miarę możliwości szybko przechodzi się do ćwiczeń praktycznych.
Jest to dla mnie ważne, ponieważ wiele razy słyszałem o osobach, które miesiącami chodzą na terapię, gdzie poza rozmowami nic się nie dzieje.
Dawało im to poczucie, że terapia stanęła w miejscu.
Dodatkowo z tego co udało mi się zorientować, terapia ta bardzo dobrze sprawdza w pracy z ludźmi chcącymi zintegrować swoje doświadczenie psychodeliczne.

2. Biohackuj: Jak dużą rolę, w tym co robisz dla ludzi, odgrywa mikrodawkowanie psychodelików?

Mateusz: Nigdy nie powiem, że mikrodawkowanie jest niezbędne.
Po pierwsze dla niektórych osób może być ono niebezpieczne, a po drugie na niektórych po prostu nie działa albo działa negatywnie.
Nie zmienia to faktu, że osoba czerpiąca zyski z mikrodawkowania oraz będąca pod profesjonalną opieką przejdzie proces terapeutyczny o wiele szybciej.

Jeśli tak się czujesz po mikrodawkowaniu, tzn. że przedawkowałeś mikrodawkowanie. Czy jakoś tak.
3. Biohackuj: Na czym polega mikrodawkowanie psychodelików? Jakie są z tego korzyści?

Mateusz: Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo niskiej dawki danego psychodeliku (np. LSD) najczęściej raz na 3 dni.
Dawkę każdy musi sobie sam skalibrować, ale musi być ona tak niska, aby nie występowały żadne zaburzenia percepcji, a jednocześnie, aby było wyczuwalne pozytywne działanie psychodeliku.
Z korzyści to przede wszystkim łatwiejszy wgląd w siebie oraz samoświadomość, co bardzo ułatwia wprowadzanie nowych nawyków oraz usuwanie tych toksycznych.
Do tego lepsza koncentracja, wyższy poziom energii, poprawione samopoczucie.
Bardzo wyraźnie zwiększa się też kreatywność.
Ilość pomysłów i rozwiązań problemów, jakie wypluwa moja głowa, podczas mikrodawkowania jest ogromna.

4. Biohackuj: Czy to jest bezpieczne?

Mateusz: W dużym skrócie – jeśli jesteś zdrowy psychicznie i w Twojej rodzinie nie było osób z zaburzeniami psychicznymi to tak.
W innym wypadku grasz w ruletkę.
Warto dodać, że mikrodawkowanie samo w sobie nie jest wystarczająco przebadane, aby jednoznacznie udzielić odpowiedzi.
Jeśli ktoś jest zainteresowany tematem, może opierać się na badaniach dotyczących makrodawek (czyli pełnego doświadczenia psychodelicznego).
Teoretycznie mikro dawki są bezpieczniejsze niż makro, więc można potraktować to jako taki dodatkowy bufor.

Zobacz również:
Suplementacja, Która Naprawdę Działa

5. Biohackuj: Jak z legalnością takiej terapii w Polsce?

Mateusz: W Polsce posiadanie przy sobie psychodelików jest nielegalne, ale bycie pod ich wpływem już nie.
Czyli jeśli zamawiasz daną substancję do Polski lub ją tutaj kupujesz, to możesz ponieść konsekwencję.
Jeśli jednak zostaniesz „przyłapany” pod wpływem to nic Ci nie grozi.

6. Biohackuj: Nie boisz się pisać publicznie o swoich doświadczeniach w tym temacie?

Mateusz: Uważam, iż prawo jest dla ludzi, a nie ludzie dla prawa.
W Stanach terapia z użyciem MDMA jest już w ostatniej fazie przed legalizacją.
Terapia z użyciem grzybów psylocybinowych jest zaraz za nią.
Nie mieści mi się w głowie sytuacja, gdzie Amerykanin cierpiący na depresję będzie mógł niedługo legalnie korzystać ze środków, których działanie terapeutyczne jest naukowo potwierdzone, a w tym samym czasie Polak szprycowany będzie silnie uzależniającymi lekami wypisywanymi przez lekarzy jak cukierki.
Gdzieś tam z tyłu głowy oczywiście mam lekkie obawy, ale dopóki nie będziemy głośno i publicznie o tym mówić to sytuacja się nie zmieni.
Cieszy mnie, że nie jestem sam i w Polsce prężnie działają już takie instytucje jak Społeczna Inicjatywa Narkopolityki, Polska Sieć Inicjatywy Narkotykowej czy Polskie Towarzystwo Psychodeliczne, na którego lokalne spotkania serdecznie zapraszam.

7. Biohackuj: Jeśli ktoś czuje, że to temat dla niego, to jak może zacząć?

Mateusz: Zapraszam serdecznie na mojego bloga (terapianowoczesna.pl), każdy, kto chciałby zgłębić temat mikrodawkowania psychodelików, u mnie na pewno uzyska wszelkie niezbędne informacje.
Do tego chętnie odpowiadam na wszelkie maile.

Niedługo również będę poruszał temat tego jak za pomocą pełnego doświadczenia psychodelicznego oprócz dostarczenia sobie niezapomnianych wrażeń również przepracować w swojej głowie pewne mechanizmy, które każdego w jakiś sposób na co dzień ograniczają.
Dzięki za wywiad Martin. Pozdrawiam i do zobaczenia!

Podsumowanie

Według mnie Mateusz robi świetną robotę, szerząc wiedzę na temat mikrodawkowania.
Metoda ta wydaje się mieć olbrzymi potencjał i korzyści, a przykład Stanów pokazuje, że prędzej czy później będzie ona w pełni legalna i dostępna dla ludzi na całym świecie.
Czekam z niecierpliwością na jego kolejne materiały.
Zapraszam również na Facebooka Terapianowoczesna.pl.

Od lat pasjonuję się zdrowiem i produktywnością. Teraz nazywają to biohacking, więc dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem z ludźmi, którzy tak jak ja chcą poprawiać wydajność swojego ciała i umysłu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *